|
W sobotę 17 grudnia zawodniczku UKS MEDAN GIRLS udały się do Elblaga na mecz drugiej kolejki I Polskiej Ligi Futsalu Kobiet.
Zespół Elwo Etna Elbląg przed sezonem został w znacznej mierze wzmocniony, doświadczonymi zawodniczkami, aby walczyć o medale Mistrzostw Polski. W ubiegłym sezonie, to zawodniczki UKS MEDAN Gniezno Girls, pozbawiły je brązowgo medalu i sobotni mecz miał być rewanżem za ten pojedynek. Zespół z Gniezna w tym sezonie, występuje w odmłodzonym zestwieniu, wprowadzając stopniowo do pierwszego składu dziewczęta 13 i 14 letnie.
Pierwsze 9 minut spotkania, to dominacja młodego zespołu z Gniezna, który cały czas atakował bramkę Elbląga. Bardzo dużo składnych akcji, lecz niestety rażący brak suteczności. Po jednej z takich sytuacji, szybki kontratak Elbląga i egzekwowanie rzutu rożnego, z którego pada pierwsza bramka, zdobyta przez Annę Rogowską. Dalszy przebieg pierwszej połowy, to szybka wymiana akcji przenoszących się z jednej połowy na drugą, i dość ostra gra Elbląga, czego wynikiem jest pięć przewinień. W 12 minucie po podwójnym dograniu piłki do bramkarza, sędzia dyktuje rzut wolny pośredni dla MEDANU, ten fakt wykorzystują gnieźnianki, rozgrywając idealnie stały fragment gry zdobywając wyrównującą bramkę, której autorką jest Joanna Rydlewska. Gospodynie jednak nie zwalniają tempa i w 14 minucie Dorota Proch podczas zamieszania pod bramką zdobywa drugiego gola. W minutę później, silnym strzałem umieszcza piłkę w bramce MEDANU ponownie Anna Rogowska. Wynikiem 3-1 kończy się pierwsza połowa spotkania.
Po przerwie zespół z Gniezna wszystko położył na jedną kartę, myśląc o wywiezieniu z Elbląga choćby punktu i próbował gry z lotnym bramkarzem. Niestety ten element gry, choć ćwiczony na treningach nie przyniósł oczekiwanych rezultatów, ponieważ, słabszy dzień miała nasza golkiperka - Asia Kaczmarczyk (w sobotni ranek wróciła z pracy, co usprawiedliwia jej słabszą dyspozycję). Pomimo wielu prób przeprowadzania ataków całą piątką nie udało się poprawić wyniku, a wręcz odwrotnie. Rywalki wykorzystywały wszystkie błędy rozgrywania ataku pozycyjnego i zdobyły jeszcze 4 bramki, autorkami dwóch była ponownie Anna Rogowska, a dwie następne były autorstwa Karoliny Orłowskiej (1 bramka z rzutu karnego). Wynikiem 7- 1 zakończył się wyjazdowy pojedynek gnieźnianek. Wynik jednak nie odzwierciedla jednak przebieg spotkania, które było bardzo dynamiczne i emocjonujące. Wszystkie nasze zawodniczki zostawiły "serce na boisku" i walczyły do kończ za co nalezy im się uznanie. Cóż sport jest nieprzewidywalny i usłany także porażkami, trzeba podnieść się i grać dalej.
Skład: Joanna Kaczmarczyk, Marta Kaczmarczyk, Beata Kaczmarczyk, Joanna Grygiel, Joanna Rydlewska, Katarzyna Rzętkowska, Sandra Gransicka, Paula Kulig, Patrycja Marcinkowska, Kinga Góral.
|